Matura a przyszłość

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
16 maja 2020

 ...czyli wywiad z Janem Kośmiderem, absolwentem II Liceum Ogólnokształcącego w Jaworznie, byłym przewodniczącym szkoły. Zbliża się termin rozpoczęcia matur i ważnych decyzji podejmowanych w życiu - wybór studiów i przyszłej pracy.

Jaką rolę odegrała w jego decyzjach nauka w klasie o profilu humanistycznym w szkole średniej? Dowiemy się tego z przeprowadzonej rozmowy.

Weronika Lach: Co skłoniło Cię do wybrania j. polskiego jako przedmiotu rozszerzonego przez 3 lata liceum?

Jan Kośmider: Do wybrania języka polskiego skłoniły mnie zainteresowania. Cały naród posługuje się nim na co dzień, nawet nie znając jego możliwości i zawiłości, bogactwa sformułowań czy historii kryjącej się za danymi słowami, lekturami. Idąc na rozszerzenie, byłem gotowy na przyjęcie sporej wiedzy na temat języka, jakim jest polski.

W.L: Uważasz, że j. polski ma w sobie coś wyjątkowego? Dlaczego?

J.K: Oczywiście, że ma w sobie coś wyjątkowego. W czasach zaborów czy wojny nie można było swobodnie używać języka ojczystego. Mieliśmy się podporządkować, zatracając w sobie ducha patriotyzmu, mimo to język przetrwał a my wraz z nim. Język polski jest bardzo dźwięczny, ma wiele pięknych sformułowań, niebanalnych wyrazów oraz pozwala niezwykle ciekawie, plastycznie i zmysłowo opowiadać dzięki bogactwu środków, jakimi dysponuje.

W.L: Czy tak duży wybór książek, które czytałeś w trakcie edukacji w LO, sprawił, że spoglądasz na świat w nieco inny sposób? Jeśli tak, to w jaki?

J.K: Muszę się przyznać, że nie czytałem zbyt dużo lektur w szkole średniej. Większość z nich nie wydawała się ciekawa, nie odnajdywałem w nich tej wyjątkowej magii. Wybór nie był aż tak przytłaczający, jak myślałem, bo poznałem wszystkie teksty z podstawy programowej i bardzo dużo ponad nią. Po omówieniu lektur moje spojrzenie na literaturę zmieniło się. Zacząłem bardziej rozumieć autorów i ich dzieła, przesłanie, jakie za sobą niosą. Dla jednych jest to wydruk, zadanie, który muszą odbębnić, aby zdać egzaminy, a dla tych bardziej wrażliwych, jest to część duszy autora.

W.L: Planujesz w przyszłości pracować w zawodzie związanym z j. polskim?

J.K: Będę szedł w stronę związaną z językiem, ale czy polskim?- to się dopiero okaże.

W.L: Czy wg Ciebie dobrą decyzją był wybór właśnie tego przedmiotu? Opowiedz o tym.

J.K: Dla mnie był to bardzo dobry wybór i chętnie bym go powtórzył, stając znów przed wyborem szkoły i profilu. Tyle godzin, ile poświęciłem na język polski, na pewno bardzo dobrze wpłynęło na moje umiejętności pisania jak i te oratorskie.

W.L: Masz jakieś ulubione książki? Jeśli tak, co Cię w nich zainteresowało?

J.K: Moją ulubioną książką, co mogę powiedzieć z czystym sumieniem, są "Dziady" Adama Mickiewicza. Jest to dzieło nielubiane przez większość osób w szkole średniej, a dla mnie jest piękną historią i przy okazji jej lekcją. Nie wiem, jak to opisać, ale po prostu "Dziady" mnie urzekły. Przeczytałem utwór przed omawianiem, żeby nie chować głowy podczas pytań o lekturę na lekcji, a po obszernym omówieniu przeczytałem ją jeszcze raz dla samego siebie. Była bardziej satysfakcjonująca.

W.L: Możesz pochwalić się jakimiś osiągnięciami właśnie z tego przedmiotu?

J.K: Niestety, nie mam osiągnięć z tego przedmiotu na większą skalę, ale myślę, że każda lekcja i szansa wykazania się na kartce podczas sprawdzianu pod okiem polonistki, z którą przyszło mi pracować, były wielkim osiągnięciem.

W.L: Inspirujesz się w jakiś sposób literaturą lub osobami powiązanymi z polonistyką?

J.K: Każda opowiedziana w literaturze historia jest dla mnie inspiracją, a autorytety związane z polonistyką? Mam nadzieję, że ich odkrycie jeszcze przede mną.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie 4

    4

  • Powiększ zdjęcie 5

    5

  • Powiększ zdjęcie 6

    6

  • Powiększ zdjęcie 7

    7

  • Powiększ zdjęcie 8

    8

  • Powiększ zdjęcie 9

    9